Jak wybrać obiektyw, czym się kierować i co do jasnej ciasnej znaczą te wszystkie tajemnicze liczby? Pora wytłumaczyć prosto, o co w tym wszystkim chodzi.

35mm czy 50mm ?

Te liczby podane w milimetrach – to ogniskowa. Ogniskowa określa jak szeroko widzi twój obiektyw, czy obejmuje cały pokój, czy mocno zbliża. Im mniejsza liczba – tym szerszy kąt widzenia obiektywu. Obiektywy typu zoom mają te liczby podane jako zakres od – do.
Czyli na przykład 17-40mm. 17 mm to ustawienie zoomu, kiedy obraz jest oddalony, 40 mm – bardziej zbliżony. Zobacz, te wartości są wypisane w górnej części obiektywu (pod czerwonym paskiem). Dolny pierścień służy do zbliżania i oddalania zoomem, i tam też są wypisane poszczególne wartości. Obiektyw jest akurat ustawiony na ok. 22 mm.
Te wartości dotyczą aparatów analogowych i cyfrówek z tak zwaną pełnoklatkową matrycą. Są to te drogie lustrzanki, w których matryca ma rozmiar dawnej klatki na fotograficznej kliszy. Jeśli twój aparat ma mniejszą matrycę (a ma taką jeśli kosztował mniej niż 5000 zł) to każdy obiektyw będzie nieco bardziej zbliżał. Tak jak na zdjęciu poniżej – po prawej. Chodzi o to, że ta mniejsza matryca rejestruje nie cały obraz z obiektywu tylko sporo obcina po bokach.

50mm w aparacie niepełnoklatkowym (matryca APS-C) będzie dużo mocniej zbliżać. To sprawia, że jest to obiektyw polecany do fotografowania w pewnym zbliżeniu: czyli do portretów, albo do fotografowania jedzenia, drobnego rękodzieła (notesy tak, meble nie). Oba zdjęcia poniżej były zrobione z progu sporego pokoju, jakieś 4 metry od stołu.

Zoom czy stałka?

Jeśli masz zoom kupiony w zestawie z aparatem (pieszczotliwie zwany kitowym) to zachęcam cię to zakupu obiektywu o stałej ogniskowej – czyli bez zoomu.

Jak wybrać obiektyw ?

Zacznij zwracać uwagę, jakiej ogniskowej używasz najczęściej. Ustaw sobie 35mm na pierścieniu od zooma i nie kręć nim w tę i we w tę. Spróbuj zamiast tego zrobić parę kroków w tył i w przód, zobacz, czy taki obraz ci odpowiada. Czy obiektyw za bardzo zbliża, a może jest za szeroki i wolałabyś np. 40mm. A potem śmiało kup obiektyw o takiej ogniskowej i ciesz się nieporównywalną urodą i jakością zdjęć.

Jasne szkło, czyli że co?

Tak zwane jasne szkło to marzenie każdego fotografa. To jest taki obiektyw, który wpuszcza bardzo dużo światła, czyli można w nim ustawić bardzo otwartą przysłonę. Takim obiektywem zrobisz fajne zdjęcia dziecka i psa – nawet w domu, gdzie nie ma aż tak wiele światła jak w plenerze. Możesz fotografować w ciemnych wnętrzach bez lampy i uzyskać pięknie rozmyte tło.

O tym, czy obiektyw jest jasny, czy ciemny mówi liczba na obiektywie umieszczona po symbolu 1:

Im mniejsza liczba, tym lepszy i jaśniejszy obiektyw. Liczby do 2,8 są super, powyżej już robi się coraz gorzej, aż do 3,5-5,6 na najtańszych zoomach.  

Jasne obiektywy zazwyczaj są drogie. A szczególnie drogie są jasne obiektywy typu zoom (są to ceny rzędu kilku tysięcy zł). Korzystają z nich fotografowie komercyjni, szczególnie ślubni. Teraz już wiesz, dlaczego sesje fotograficzne nie są tanie.

Do niedrogich wyjątków należą obiektywy 50mm o bardzo dobrym świetle 1,8. Oznacza to, że można z tym obiektywem ustawić przysłonę 1,8 i wszystkie wartości powyżej. Canon kosztuje ok. 500 zł, Nikon ciut drożej. I jest to naprawdę niska cena za świetną jakość i prawdziwą frajdę z fotografowania.

Kilka słów o producentach

Obiektywy Canon pasują tylko do aparatów Canon. Nikon – do Nikonów. Są też firmy zewnętrzne takie jak Sigma, czy Tamron. Kupując taki obiektyw też musisz sprawdzić, do jakiego aparatu jest dedykowany. Sposób mocowania obiektywu nazywany jest bagnetem. Czyli szukając obiektywu do Canona, możesz szukać wszystkich propozycji z bagnetem do Canona, nie tylko produkcji firmy Canon.

I nie jest prawdą, że obiektywy innych firm są gorsze – często mają bardzo konkurencyjne ceny i warto przejrzeć ich ofertę.

Wyłączamy autofocus, czyli automatyczne wyszukiwanie ostrości

Z tajemniczych napisów i guzików na obiektywie został nam jeszcze przełącznik AF/MF. To jest włączanie i wyłączanie autofocusa czyli automatycznego ostrzenia. AF to autofocus. MF to tryb manualny, czyli ręczne ustawianie ostrości za pomocą jednego z pierścieni. Bardzo przydaje się, kiedy chcesz sobie zrobić autoportret ze statywu. Ustawiasz ostrość manualnie na miejsce, gdzie będziesz stać, włączasz samowyzwalacz, pędzisz przed obiektyw i gotowe. Tylko nie zapomnij potem znów przestawić na AF!

Podsumujmy:

Kupując obiektyw widzisz najpierw nazwę producenta.

Druga informacja to ogniskowa np. 80mm – ta liczba mówi, czy obiektyw zbliża czy oddala. Im mniejsza, tym szerszy kąt widzenia obiektywu, im większa – tym większe zbliżenie. 35-50mm to taka opcja najbardziej wszechstronna.

Trzecia liczba po symbolu 1: to najmniejsza liczba przysłony. Im mniejsza, tym lepszy obiektyw (np. 1:1,2 to super świetny obiektyw, 1:4 już gorszy, mniej nadający się do fotografowania przy słabym świetle.

Na koniec jeszcze przydatny link do bazy z recenzjami obiektywów (po angielsku): https://www.dpreview.com/products/lenses

Masz pytania? Przeczytałaś artykuł i wciąż nie wiesz, jaki obiektyw będzie dla ciebie najlepszy.  Pytaj śmiało w komentarzu. Napisz, co najczęściej fotografujesz i w jakiej sytuacji (kwiaty w parku, foty na wakacjach, meble, biżuteria) i jaką kwotę możesz przeznaczyć na sprzęt. Postaram się doradzić.

TECHNICZNE PODSTAWY FOTOGRAFII

Nie ogarniasz swojego aparatu? Ciągle robisz zdjęcia w trybie AUTO?

Weź udział w kursie i zacznij robić takie zdjęcia, o jakich marzysz.