O, przyszedł newsletter. Zjeżdżasz na sam dół, szukasz PS, chcesz przeczytać, jaki jest temat na kolejny instawtorek. Tym razem to kawa. Z kawą to można zaszaleć myślisz. Kawa i tulipany? Kawa na pościeli? Kawa na stoliku w kawiarni? Pomysły przebiegają Ci przez głowę, aż niemal zacierasz ręce. Dzisiaj jest już późno, nie ma dobrego światła, jutro zrobisz zdjęcia.

Przychodzi jutro, bierzesz do ręki aparat albo telefon. No i klops! Pomysły niby są, ale nie masz do nich przekonania albo zdaje Ci się, że już to gdzieś widziałaś. Kombinujesz, ustawiasz, przeganiasz dzieci/koty/męża, żeby mieć to idealne ujęcie, ale nic nie wychodzi. Pół godziny później, gdy karta pamięci niebezpiecznie zbliża się do wyczerpania limitu, a kawa jest już zimna, rezygnujesz i czujesz rozczarowanie.

Znasz to uczucie? Bo ja doskonale. Czasem każdy, powtarzam KAŻDY, ma pustkę w głowie, a zrobienie jednego zdjęcia zgodnego z zamierzeniami graniczy z cudem. Uczucie wypalenia, braku pomysłów i rezygnacji nie jest zbyt fajne, jednak można coś na nie zaradzić. Od dzisiaj zacznij zbierać swoje inspiracje. Otaczaj się zdjęciami, oglądaj je, inspiruj (ale nie kopiuj!). Dzięki temu, wtedy, kiedy będziesz tego potrzebować, otworzysz swoją bazę inspiracji i aparat przyjemnie ułoży się w ręce, czekając na Twoje rozkazy ;).

 

Dołącz do Kobiecej Foto Szkoły

Zapisz się na darmowy, cotygodniowy newsletter z poradami fotograficznymi.

1. Notatnik

Podstawowe narzędzie do zbierania inspiracji. Bez notatnika — czy to tradycyjnego, papierowego, czy tego w komórce, na komputerze – ani rusz. Nawet jeśli nie przepadasz za pisaniem i przelewaniem swoich myśli, to notatnik jest świetną metodą, by najlepsze pomysły nie uciekały bezpowrotnie.

Inspiracją może być wszystko. Dajmy na to, jedziesz pociągiem, stukot kół Cię uspokaja, a nagle do głowy, pod wpływem widoczku za oknem, wpada Ci myśl — może by tak zrobić zdjęcie przez szybę? Wyobrażasz sobie całą scenerię, modela czy fotografowaną rzecz. Zapisz to wszystko, bo za chwilę coś Cię rozproszy i już nie przypomnisz sobie, o czym myślałaś.

Pomysły w notatniku możesz numerować, katalogować tematycznie albo pozwolić sobie na twórczy nieład. Najważniejsze, żebyś Ty dobrze czuła się z taką formą zbierania inspiracji i umiała w niej odnaleźć.

2. Kolekcje na Instagramie

O tym, że Instagram może być źródłem inspiracji, nie muszę Was przekonywać. Te z Was, które mają swoje konta albo po prostu podglądają, co na Instagramie się dzieje, na pewno o tym wiedzą i już nie raz widziały zdjęcie, które zachwyciło, zainspirowało, zmotywowało do fotograficznych poszukiwań.

Być może jednak nie wiecie, że od jakiegoś czasu na Instagramie można zapisywać zdjęcia, żeby potem do nich wrócić. Robi się to za pomocą kliknięcia w symbol zakładki, zaznaczony na zdjęciu poniżej. W taki sposób możesz zbierać swoje inspiracje, a dodatkowo katalogować je pod konkretnymi nazwami, tworząc kategorie.

Jak to zrobić? Kiedy wejdziesz w swoje zapisane zdjęcia (tylko Ty możesz zobaczyć, co zapisałaś), po prawej stronie zobaczysz zakładkę „Kolekcje”. Plusikiem po prawej stronie dodajesz swoje nowe kategorie, np. flatlay, fotografia kulinarna, portrety itd. W ten sposób zawsze masz przy sobie swoje inspiracje.

3. Pinterest

Według światowych statystyk, Pinterest pnie się w górę. Choć nie jest tak popularny jak Facebook czy Instagram, to około 200 milionów osób miesięcznie korzysta z Pinteresta i łączy je jeden cel: poszukiwanie pomysłów oraz inspiracji.

Jak wykorzystać Pinterest do zbierania inspiracji fotograficznych? Narzędzie działa w podobny sposób jak kolekcje na Instagramie. Wśród setek tysięcy pinów (tak nazywają się posty na Pintereście), szukaj tych, które Cię interesują. W wyszukiwarkę wpisz hasło, np. food photography, flatlay, photography ideas, portrait tips, cat photos itd. Już po chwili Pinterest pokaże Ci mnóstwo pinów pasujących do konkretnego zagadnienia. Każdy z pinów możesz zapisać na swoim koncie.

Posty na Pintereście można tak samo jak na Instagramie grupować w kolekcje. Kolekcje Pinteresta nazywają się tablicami. Polecam Ci ten sposób zbierania inspiracji, ponieważ pozwala na porządek i szybkie wyszukanie tego, czego akurat potrzebujesz.

4. Moodboard

Moodboard jest formą zbierania inspiracji znaną z aranżacji wnętrz, określania własnego stylu albo stylów marki. To tablica inspiracji (kolorów, wzorów, obrazów, materiałów, widoków) dopasowana do konkretnego tematu, np. do fotografii. Tworzy się ją w formie papierowej bądź multimedialnej.

W przypadku papierowej moodboard zbierasz wycinki z gazet, pocztówki, okładki czasopism, zdjęcia, ozdobne papiery itp. W przypadku multimedialnej tablicy inspiracji zapisujesz to, co znajdziesz w Sieci, i składasz w jedną moodboard. Pamiętaj, że moodboard jest na użytek własny. Pamiętaj, że jeśli używasz materiałów innych autorów, to nie posiadasz do nich praw, dlatego lepiej unikać publikacji moodboard na blogu czy w mediach społecznościowych.

Co daje taka forma zbierania inspiracji? Przede wszystkim porządkujesz swoje myśli. Widzisz, jakie kolory podobają Ci się bardziej, jakie kompozycje do Ciebie przemawiają, jaki klimat zdjęcia chciałabyś odtworzyć. Moodboard krystalizuje pomysły, z tablicy wyłania się kierunek, w którym mogłabyś pójść ze swoim stylem w fotografii.

Dobrym programem do multimedialnego tworzenia moodboardów jest bezpłatne narzędzie online Canva. Jeśli zdecydujesz się na formę papierową, skorzystaj z kartonu albo tablicy korkowej, żebyś mogła przyczepiać swoje inspiracje i budować z nich spójną tablicę.

5. Cokolwiek myślisz — pomyśl odwrotnie

Powyższe zdanie to tytuł książki Paula Ardena. Książki, która zachęca do nieszablonowego i kreatywnego myślenia.

I tak też powinnaś myśleć, kiedy zabraknie Ci pomysłu na zdjęcie. Przejrzyj kilkadziesiąt fotografii, które ostatnio zrobiłaś, albo wrzuciłaś na blog, swoją stronę czy Instagram. Wypisz, co te zdjęcia łączy, spróbuj określić swój styl, opowiadając go słowami. np. jasny/ciemny, kompozycja otwarta/kompozycja zamknięta, minimalizm/kontrolowany chaos itd.

Kiedy wyznaczysz sobie ramy swojego stylu, masz dwa wyjścia: albo wychodzisz poza nie, albo w nich zostajesz, ale tak, żeby pozwolić sobie na kreatywność, jeśli będziesz miała na to ochotę.

Zacznij myśleć odwrotnie. Jeśli Twoje zdjęcia są niemal wyłącznie pionowe, spróbuj zrobić kilka poziomych. Jeśli zawsze fotografujesz produkty w pozycji stojącej, połóż je i zrób zdjęcie z lotu ptaka, tzw. flatlay. Jeśli zawsze skupiasz się na szerokich kadrach, tym razem wypatrz detal i zastanów się, jak go przedstawić na zdjęciu. Niech miejscem szukania inspiracji będą Twoje własne zdjęcia i pomysły, tylko odwrócone o 180 stopni.

Pamiętaj, że zbieranie inspiracji nie jest niczym złym. To sposób na kreatywność i na to, by Twoja głowa zawsze była pełna pomysłów. Nie przekraczaj jednak cienkiej granicy między inspirowaniem się a kopiowaniem cudzych pomysłów. Inspiracje mają Ci pomóc w znalezieniu własnego pomysłu i własnego stylu. Mogą być dla Ciebie również wskazówką, jak komponować zdjęcie, jakich dodatków używać i jak je rozkładać, jak dobrze do zdjęcia pozować itd.

Życzę owocnego zbierania inspiracji! Jeśli chcesz dostawać górę fajnych pomysłów i porad od Dominiki, zapisz się na cotygodniowy newsletter. W prezencie otrzymasz poradnik „Jak urządzić domowe ministudio?”.

Dołącz do Kobiecej Foto Szkoły

Zapisz się na darmowy, cotygodniowy newsletter z poradami fotograficznymi.